Hermiona obudziła się ze słodkiego snu. Tak bardzo chciała,
żeby to była rzeczywistość! Tak bardzo chciała skończyć już Hogwart! W te
wakacje tak bardzo się zmieniła. Nie chciała odpisywać na listy od Harry’ego i
Rona, a z treści, że za nią tęsknią, chcą ją zobaczyć i wg po prostu się
śmiała. Dlaczego?! No właśnie! To pytanie dręczyło ją prawie odkąd przyjechała
ze szkoły. Stała się teraz strasznie agresywna, pyskowała, a do tego dokuczała
innym w każdym możliwym momencie. Picie alkoholu stało się dla niej codziennością.
Kiedyś nawet po upiciu się przespała się ze ślicznym chłopakiem. Jak tak
szybko, pod wpływam chwili mogła stracić dziewictwo? Jednak nie przeszkadzało
jej to za bardzo, a nawet śmiała się z tego. „Stop myślom! Muszę
wstać.”-pomyślała. Odkryła się i wyszła z łóżka. Nie tylko jej charakter się
przez te wakacje zmienił. Ona jeszcze bardziej urosła i nabrała kobiecych
kształtów. Zmieniła styl ubierania się. Jej dawne ubrania leżały zapomniane na
dnie szafy, a na ich miejscu zagościły bluzki odkrywające troszkę więcej,
bardzo krótkie spódniczki i sukienki oraz buty na szpilkach. Jak kiedyś mogła
całe dnie chodzić w trampkach?! Wybrała
wczoraj kupioną turkusową sukienkę bez ramiączek. Jej ubrania, jak to ostatnio
miały w zwyczaju, odkrywały trochę więcej niż powinny. Nie mogła się
powstrzymać. Z torebki z cielęcej skóry wyciągnęła paczkę papierosów, podeszła
do okna i zapaliła. „Cudowny widok”- pomyślała. Z okna pokoju Miony widać było
czyste, błękitne jezioro. Wokół niego rosło wiele zielonych, młodych i starych
drzew. Ten zbiornik wodny to jedyne miejsce w okolicy, jakie nie zostało
jeszcze zaśmiecone i zanieczyszczone. Oby tak pozostało jak najdłużej. Każdy
mieszkaniec miasta wiązał z tym jeziorem jakieś wspomnienia. Miona również. To
tutaj pierwszy raz łowiła ryby, na cotygodniowe pływanie łodzią z rodzicami
czekała z wielkim utęsknieniem. Tutaj po raz pierwszy nie popłynęła pod wodę,
tylko utrzymała się na powierzchni wody. W tym oto miejscu po raz pierwszy
pokłóciła się z byłą najlepsza p[przyjaciółką, z którą kolegowała się, zanim
nie dostała listu z Hogwartu. Z zamyślenia wyrwał ją głos mamy, która wołała ją
na śniadanie. Dziewczyna szybko wzięła do ust gumę i poszła się wykąpać. Po
15minutach była już gotowa, a na jej twarzy zagościł lekko wyzywający makijaż
pasujący do sukienki. Miała też sztuczne
rzęsy i doczepiane blond pasemka. Spiralnymi schodami zeszła na parter i
korytarzem przeszła do perfekcyjnie wysprzątanej kuchni. Na trzech ścianach
stały rzędy szafek a po środku wielki, ogromny stół. Ten przedmiot był
marzeniem jej mamy. Chciała, aby każda rysa na stole miała swoją historię i
przypominała o pewnym członku rodziny. Miona usiadła przy nim. Mama zrobiła jej na śniadanie jej ulubioną
potrawę-płatki z kremem
jogurtowo-truskawkowym zamiast mleka. Dziewczyna zjadła śniadanie
błyskawicznie, gdyż przed prawie rocznym wyjazdem do Hogwartu chciała sobie
uzupełnić szafę nowymi, lepszymi ubraniami. Jednak cały plan na dziś legł w
gruzach. Po pysznym dietetycznym i pożywnym śniadaniu rodzice zaczęli mówić:
-powinniśmy ci to powiedzieć już dawno, ale nie byliśmy w stanie-głos mamy lekko się załamał.-wyjaśnienia znajdziesz w tym liście- powiedziała i podała zdezorientowanej dziewczynie kopertę.
„Czy tylko ja nie wiem, o co kaman? Czyżby miał się odbyć jakiś pogrzeb? Ale to po cholerę ten list?” chodziły Mionie pytania. Z impetem otworzyła list, żeby mieć to jak najszybciej z głowy i pójść do galerii. Jak mogła w takiej chwili myśleć o zakupach?! Przecież nigdy nie była jakąś pustą lalką! Dobra, najpierw przeczytam treść, a potem zacznę rozmyślać nad moim charakterem. Jak pomyślała tak zrobiła. Z ozdobnej, lekko pożółkłej (jak się domyślała ze starości) koperty wyciągnęła zieloną papeterię przyozdobioną w rogach wężami, znakiem Slazara Slytherina.
-powinniśmy ci to powiedzieć już dawno, ale nie byliśmy w stanie-głos mamy lekko się załamał.-wyjaśnienia znajdziesz w tym liście- powiedziała i podała zdezorientowanej dziewczynie kopertę.
„Czy tylko ja nie wiem, o co kaman? Czyżby miał się odbyć jakiś pogrzeb? Ale to po cholerę ten list?” chodziły Mionie pytania. Z impetem otworzyła list, żeby mieć to jak najszybciej z głowy i pójść do galerii. Jak mogła w takiej chwili myśleć o zakupach?! Przecież nigdy nie była jakąś pustą lalką! Dobra, najpierw przeczytam treść, a potem zacznę rozmyślać nad moim charakterem. Jak pomyślała tak zrobiła. Z ozdobnej, lekko pożółkłej (jak się domyślała ze starości) koperty wyciągnęła zieloną papeterię przyozdobioną w rogach wężami, znakiem Slazara Slytherina.
Droga Kitty!
Teraz, kiedy czytasz ten list masz już pewnie 17 lat. Myślimy, ze chociaż tyle zrobili dla nas ci mugole. Zapewne tez w krótkim okresie czasu zaobserwowałaś wiele zmian jak i w swoim organizmie, tak i charakterze. Tak bardzo chcemy Cię zobaczyć! Już teraz, kiedy piszę ten list, oboje zaczynamy tęsknić, a serce łamie nam się na pół, kiedy myślimy o tym, ze już niedługo Cię nie zobaczymy… Jak długo to będzie trwać?! Przez wiele lat z utęsknieniem czekamy na ten dzień. Nie wiemy kim teraz jesteś ani jak się nazywasz. Wiedz tylko, ze nie będziesz już musiała wysłuchiwać wrednych wyzwisk od szlam, gdyż nią nie jesteś. O tym wszystkim możesz się dowiedzieć, kiedy się spotkamy, po tak wielu latach. Z niecierpliwością czekamy na ten moment. Możemy się zobaczyć do końca wakacji, a jeżeli nie skorzystasz z tego, staniesz się dawną sobą. W celu spotkania napisz list do Severusa Snape’a. on będzie wiedział, co trzeba zrobić. Zawsze Cie kochający
Rodzice
_______________________________________________________
Gdybyście znaleźli jakieś błędy, to proszę komentować, a najlepiej nich komentuje każdy, kto przeczyta notkę. Mam nadzieję, iż Wam się spodobała. Napiszcie swoje odczucia, wrażenia i co tam jeszcze chcecie ;)
WOW, zapowiada się baaardzo ciekawie <3 Czekam na NN ;**
OdpowiedzUsuńzapowiadaj się super! <3
OdpowiedzUsuńŁał. Super. Czekam na NN. Zrobiło to na mnie wrażenie. ~Zuzia
OdpowiedzUsuńŚwietnie się zapowiada. Podoba mi się taka Hermiona :3
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie: www.dramione-historia.blogspot.com :D
Pozdrawiam,
Mionka M. <33
PS. Wyłącz najlepiej weryfikacje obrazkową, polecam :D
OdpowiedzUsuńNie wiem, jak to zrobić... :( Mogłabyś mi to napisać? :)
Usuń•u• Jakie ciekawe xd
OdpowiedzUsuńSuper:)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie to napisałaś. Spodobało mi się :D
OdpowiedzUsuńNatalia. M.